środa, 20 lipca 2011

One Lovely Blog Award


Pierwszy raz w krótkiej historii mojego bloga zostałam nominowana:) za co bardzo dziękuję Monice. Jest mi niezmiernie miło:)

Na początek kilka podstawowych zasad:
- napisz u siebie podziękowania i wklej link blogera, który cię nominował,
- napisz o sobie siedem rzeczy, 
- nominuj szesnaście innych, cudownych blogerów (nie można nominować osoby, która cię nominowała),
- napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.
 
W takim razie zaczynam - siedem rzeczy o mnie:
 
1. Szpetnie skłamie gdy powiem, że książki towarzyszą mi od urodzenia. Wcale tak nie jest. Bez bicia przyznaję, że nie od razu byłam ich miłościczką.Owszem w wieku 15-16 lat chodziłam do biblioteki, ale były to raczej sporadyczne wizyty - bez szaleństw. Moja prawdziwa przygoda z czytaniem zaczęła się na 3-4 roku studiów, kiedy po dość wyczerpującej sesji postanowiłam odpocząć od kodeksów i przeczytać coś dla przyjemności. Poszłam do biblioteki, zapisałam się, zapłaciłam opłatę członkowską i wypożyczyłam "Oddział chorych na raka" A. Sołżenicyna tak właśnie zaczęła się nakręcać spirala zwana uzależnieniem:)
 
2. Kolejne uzależnienie. Jestem uzależniona od radiowej Trójki;), którą zaraził mnie G. jakieś 8 lat temu - od tego czasu przepadłam. Poza tym kocham słuchać muzyki i chodzić na koncerty. Najlepszy koncert na jakim byłam to Pearl Jam w Chorzowie (mój prezent urodzinowy!).
 
3. Nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt. Najbardziej lubię psy. Nieważna jest wielkość, kolor, rasa czy długość ogona. Uważam, że wszystkie są kochane. Sama mam w domu taką jedną (najukochańszą na świecie). Może i waży za dużo, może zachowuje się czasami jak szczeniak mimo swoich 9 lat, ale jest moja, przygarnięta ze schroniska i nikt tak nie macha ogonem na mój widok jak ona:).

4. Moją pasją są podróże - te małe i duże. Lubię wsiadać do samochodu i jechać przed siebie, zwiedzać i robić zdjęcia Gdybym miała pieniądze nie siedziałabym w domu tylko odwiedzała różne kraje. Marzy mi się podróż dookoła świata, lub przynajmniej taka 3-miesięczna gdzieś daleko. Moje must visit to: Indie, Islandia, Irlandia, Szkocja, Australia, cała Skandynawia oraz reszta (niezaliczonych do tej pory) krajów bałkańskich. Być może niedługo będę wyruszać na inny kontynent (ale więcej nie zdradzam żeby nie zapeszyć).

5.  Lubię ostrre jedzenie i kuchnię hinduską, którą "zaraziłam" się w Londynie. 
 
6. Podobno mam zalety, ale również mnóstwo wad. Jestem pamiętliwa i przy pierwszym spotkaniu podobno sprawiam wrażenie osoby trudno dostępnej. Jednakże gdy ktoś pomimo tego spróbuje nawiązać ze mną kontakt wie, że może na mnie polegać:) (to tak skromnie o sobie).
 
7. A na koniec.. właśnie szyje się moja suknia ślubna bo we wrześniu wychodzę za mąż:)
 
To tyle o mnie. Teraz kolejne obowiązki. Nominacja blogów, niestety nie nominuję ich aż 16.
Nominuję:
1. Kingę 
 

11 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za nominację ! Jest mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, bardzo dziękuję :)). Gdyby te łańcuszki dotyczyły chociaż książek, pisania itp., to może bym się skusiła, ale coś o mnie? Nuda...
    Ale dziękuję mimo wszystko :)
    Buziaki, dla przyszłego męża również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też uwielbiam muzykę i koncerty, ale za to z ostrością potraw dokładnie na odwrót. nawet pieprzu nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, mi też jest niezmiernie miło, że miałam możliwość, Cię nominować :) Naprawdę, czuję, że po takich zabawach, mamy okazję bardziej poznać ludzi, którzy piszą lubiane przez nas blogi ;) Mogę podpisać się pod Twoją pamiętliwością, niełatwo zapomnieć mi, to co ktoś mi zrobił, lub powiedział, i można się spodziewać, że prędzej czy później to wyciągnę, gdy przyjdzie do kłótni, eh... Tak jak i Ciebie, również cieszą mnie podróże, nawet te najkrótsze :) Wtedy dopiero czuję, że żyje.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Varia, Monika - mi tez się wydaje, że w taki sposób bardziej się poznajemy. Nie jesteśmy juz dla siebie tylko awatarami i nickami:)
    Monika P.S. Miło poznać kogoś równie pamiętliwego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny piesek! Bardzo bym chciała mieć labradora albo owczarka Szetlanckiego, ale jak się mieszka w bloku...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo serdecznie ci dziękuje za nominację :) Wiele to dla mnie znaczy! Dziękuje! I przepraszam, że dopiero teraz dziękuje, ale miałam jakiś problem z dodaniem komentarza!
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. masz przeuroczy szablon bloga

    OdpowiedzUsuń
  9. Aneta- bardzo się cieszę, że dołączyłaś i co do bloga dziękuję za słowa uznania:) tak jakoś samo wyszło:) a co do psiny to tak jest cudna ;) szkoda, że nie umie czytać bo by zobaczyła co ludzie o niej myślą:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiłam tu po łańcuszki innych blogów. Lubię wchodzić w różne blogi albo w komentarze i zachodzić, a potem z obcego mi bloga zachodzić dalej. I jestem:)
    Również jestem maniaczką Trójki (zgadnij co teraz leci w tle? hihi). Wyssałam z mlekiem matki można powiedzieć:) Miałam przerwę, jak Trójka była niestrawna podczas "dyrektorowania" pana Sobali, wtedy zdradziłam Trójkę z Chilli Zet (nie powiem żeby było jakoś strasznie). Ale po zmianach wróciłam i się z nią nie rozstaję:) Także marzą mi się podróże. Najlepiej w takim wielkim busie ze spaniem i ze wszystkim. Taki mini-dom. Ehhh. Z tym, że mi jakoś serce biję w stronę Włoch- Toscani, Sycyli, Hiszpani, Chorwacji, Czarnogóry, Grecji...aaaa się rozmarzyłam!:)) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń