Jodi Picoult jest jedną z najbardziej poczytnych amerykańskich autorek ostatnich lat. Niemal co rok wydaje książkę, która natychmiast staje się światowym bestsellerem. Podobnie również było w przypadku książki „Tam gdzie ty”, która znalazła się na pierwszym miejscu listy bestsellerów New York Timesa.
Zoe i Max to małżeństwo z pięknym bo już dziesięcioletnim stażem. Ze wszystkich sił próbują osiągnąć cel jaki postawili sobie kilka lat temu będąc szczęśliwym, młodym, pełnym nadziei małżeństwem. Oboje pragną stworzyć pełną miłości rodzinę – rodzinę z dzieckiem. W związku z tym cały ich świat ich świat kręci się wokół takich pojęć jak: zapłodnienie, metoda in vitro, komórki, cykl, ciąża itp. Po kolejnej nieudanej próbie Max stwierdza, że nie ma dalej siły walczyć, że gdzieś po drodze zgubił sens podejmowania kolejnej próby, prawdopodobnie skazanej z góry na niepowodzenie. Ostatnia porażka przelewa czarę goryczy, a Max podejmuje decyzję o rozwodzie. Każde z nich podejmuje walkę o stworzenie swojego świata od podstaw. Max odnajduje pocieszenie w alkoholu, tracąc z każdym dniem coraz więcej z dawnego siebie. Po wypadku spowodowanym podczas jazdy po pijanemu Max, przy pomocy rodziny oraz pastora, odnajduje ukojenie w kościele. Zoe po stracie dziecka i rozwodzie oddaje się całkowicie muzykoterapii i niesieniu pomocy innym. W pewnym momencie Zoe poznaje Vanessę, kobietę z którą będzie chciała związać się na resztę swojego życia… i z którą będzie chciała mieć dziecko. W chwili podjęcia przez Zoe i jej żonę decyzji o potomstwie zaczyna się walka o szczęście, o przekonania i o życie, które się jeszcze nie zaczęło..
Jodi Picoult to autorka, która w swoich książkach nie boi się podejmować kontrowersyjnych tematów z którymi boryka się świat w XXI wieku. „Tam gdzie ty” nie jest książką o zwykłych, błahych dylematach i wyborach. To książka o moralnie trudnych decyzjach. Picoult pokazuje, że w życiu nie wszystko da się przewidzieć, a czasami najprostsze wybory mające na celu osiągnięcie marzeń stają się najtrudniejsze. Bardzo często podwaliny, na których budujemy swoje szczęście i których jesteśmy pewni, pękają na pół bez ostrzeżenia pozostawiając dwie bliskie dla siebie osoby na dwóch przeciwległych biegunach. Autorka podejmuje trudną do jednoznacznego rozstrzygnięcia kwestię posiadania dzieci przez pary homoseksualne. Opowiada o przeciwnościach jakie stwarza im prawo oraz ludzie w dążeniu do realizacj własnych przekonań, o niechęci kościoła do zachowań sprzecznych ze światem postrzeganym przez pryzmat Biblii, o homofobi i ogólnej awersji do zachowań i dążeń sprzecznych z „normalnym”, ustalonym od dawniej dawna „porządkiem świata”.
„Tam gdzie ty” to opowieść o tym, że pomimo wielkich dramatów, ciężkich wyborów każdy z nas powinien kierować swoim życiem i powinien mieć prawo realizowania swoich pragnień za wszelką cenę.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Prószyński i s-ka
Na razie sobie odpuszczę, ale nie mówię nie ;)
OdpowiedzUsuńCzeka już na mnie na półce, niedługo się za nią wezmę:)
OdpowiedzUsuńCzytałam i nawet mi się podobała :)
OdpowiedzUsuńMasz rację, książka budzi ogromne emocje!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Koniecznie muszę przeczytać, tyle pochlebnych recenzji już widzialam!
OdpowiedzUsuńKiedy nie wiem, ale przeczytam na pewno.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Budzi ogromne emocje i czyta się błyskawicznie, czytałam kilka sceptycznych opinii o tej książce a sama wsiąknęłam bez reszty
OdpowiedzUsuń"Tam gdzie ty" to, moim zdaniem, najlepsza powieść Picoult. Mam nadzieję, że w przyszłości napisze równie dobre książki, jak ta - wtedy chętniej będę sięgała po jej twórczość.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jest na mojej liśxie do przeczytania :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na konkurs walentynkowy :)
Czytałem i się zachwycałem :-)
OdpowiedzUsuńJuż dawno nic nie czytałam tej autorki, w końcu muszę to zmienić :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKsiążka już za mną i bardzo mile ją wspominam.
OdpowiedzUsuńJeden z priorytetów na mojej liście do przeczytania. Recenzja bardzo,bardzo zachęcająca.
OdpowiedzUsuńNa mnie też książka już czeka. Zamierzam się za nią zabrać już niedługo.
OdpowiedzUsuńKolejna pozytywna recenzja tej książki. Utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że muszę ją mieć!:D
OdpowiedzUsuńCzytałam i również przypadła mi go gustu. Ma kilka mankamentów, ale chwali się, że Jodi sięgnęła po tak trudny temat i była w stanie pokazać normalne życie normalniej pary dwóch kobiet.
OdpowiedzUsuńJa na razie zamierzam sięgnąć po jakąś bardziej znaną powieść tej autorki - tak na początek
OdpowiedzUsuńwobec pani Picoult jestem bezkrytyczna i czytam wszystko jak leci. do Tam gdzie ty też na pewno dojdę.
OdpowiedzUsuńTyle moich koleżanek polecało mi tę książkę i po twojej recenzji chyba dam się namówić na jej przeczytanie. Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga
OdpowiedzUsuńPrzypuszczam, że chętnie przeczytam :) bo to jedna z moich ulubionych autorek :)
OdpowiedzUsuńciepłą książka bardzo polecam i... dziękuję za recenzję
OdpowiedzUsuńDużo słyszałam na temat tej książki :) Znam inne powieści tej autorki ale ta książka jeszcze przede mną :)
OdpowiedzUsuńTrudno dostać tą książkę.. Ale poszukujemy :P
OdpowiedzUsuń