Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeniffer Clement. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeniffer Clement. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 czerwca 2012

Jennifer Clement "Trucizną mnie uwodzisz"


Główną bohaterką książki jest Emily Neale, która wraz z ojcem mieszka w Mexico City. Emily jest pół sierotą. Po tajemniczym zaginięciu matki na miejscowym targowisku wychowuje ją tata. Mimo tragedii jaka dotknęła rodzinę dziewczyny Emily jest dziewczyną poukładaną i twardo stąpającą po ziemi. W szkole zbiera najlepsze oceny, jest lubiana i pomaga siostrze Agacie w prowadzeniu sierocińca pod wezwaniem Świętej Róży z Limy, którego fundatorami byli jej przodkowie. Jedyne co ją różni od rówieśnic to dość niecodzienne zainteresowania. Z jednej strony interesują ją święci. Zna niemal każdego z nich. Wie kiedy obchodzony jest dzień patrona od nagłych wypadków, patrona hafciarzy a kiedy dzień świętej od krwawiących ran i przypadków beznadziejnych. Z drugiej strony jej zainteresowania idą w całką przeciwną stronę. Drugim hobby, któremu Emily oddaje się z zamiłowaniem jest zbieranie informacji o morderczyniach. Niemalże każdego dnia siostra Agata wycina dla Emily z porannej gazety artykuły dotyczące makabrycznych zbrodni, które popełniły kobiety w ostatnich dniach. Życie Emily upływa na rozmowach z Agatą, pomaganiu w sierocińcu i kolekcjonowaniu wycinków. Wszystko to co znane zmienia się w dniu, w którym do drzwi jej domu zapuka on. Santiago, przystojny i pewny siebie kuzyn, którego widzi pierwszy raz w życiu. To on pokaże jej, że świat potrafi być niemoralny, zły i zepsuty. To on pokaże jej jak smakuje zakazany owoc miłości.
Jeniffer Clement to autorka, która do perfekcji opanowała sztukę uwodzenia. Autorka, która zaskakuje i kusi. Kusi zapachami duszących kwiatów i dojrzałych melonów pomieszanych z pyłem przyniesionym z pustkowia. „Trucizną mnie uwodzisz” jest przykładem książki, w której fabuła jest nieco zawoalowana. Na początku nic nie wskazuje, w którą stronę będzie rozwijać się akcja i czego właściwie możemy się spodziewać. Tutaj nic nie jest dosłowne. Większość istotnych dla akcji wydarzeń, słów i zwrotów pozostawiona jest dla czytelnika między wierszami. Od samego początku czytelnik musi zwracać uwagę na z pozoru nic nieznaczące  wycinki z gazet zamieszczone na końcu każdego rozdziału. To one bowiem są kluczem do zrozumienia i ułożenia wszystkich elementów układanki. Mocną stroną tej ciekawej (choć niewielkiej objętościowo) książki są główni bohaterowie nakreśleni zdecydowanymi, mocnymi kreskami z wyrazistymi cechami charakteru. Bohaterowie obok, których nie można przejść obojętnie. Nie można również pominąć szaty graficznej, która już samą okładką zachęca do wzięcia jej w rękę i zagłębiania się w tekst. Polecam!