Pokazywanie postów oznaczonych etykietą varia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą varia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 listopada 2012

Nareszcie mój i to z autografem

Strasznie długo przyszło czekać fanom Jarosława Grzędowicza na kolejną i niestety już ostatnią część przygód Vuko Drakainnena. Na szczęście doczekaliśmy się albowiem dzisiaj premiera IV tomu Pana Lodowego Ogrodu.
Jak na prawdziwego fana przystało wstałam dzisiaj skoro świat, w pracy uzgodniłam, że przyjdę godzinę później i równo o godzinie 9.00 przekroczyłam progi Inmedio by odebrać (wyłącznie dla pierwszego klienta(!)) egzemplarz Pana Lodowego Ogrodu z autografem. Co prawda Pani ekspedientka patrzyła na mnie z dziwnym uśmieszkiem błąkającym się na jej wymalowanych ustach ale co tam wreszcie go mam!
Jeszcze zanim wzięłam ją do ręki wiedziałam, że będzie to MOJA książka roku 2012 - Panie Jarosławie mam nadzieję, że również po przeczytaniu utrzyma się ten stan.



sobota, 29 września 2012

Powrót córy marnotrawnej

TAK, tak, tak... pewnie niewielu z Was zauważyło ale od dłuższego czasu nie uczestniczyłam kompletnie 

w blogowym życiu.Ciężko to przyznać ale zapuściłam bloga jak diabli. Z każdego posta zwisają pajęczyny, a na półkach leży gruba warstwa kurzu. Mam jednak na taki stan rzeczy małe (ale zawsze) wytłumaczenie.
Wszystkie sprawy w moim życiu zaczęły się układać po mojej myśli. Znalazłam pracę o której zawsze marzyłam  - niestety ucierpiał na tym mój wolny czas, który w chwili obecnej skurczył się do minimalnych rozmiarów. Ale nie narzekam. W dalszym ciągu czytam, tylko recenzje nie chcą się jakoś same pisać.....
Muszę się jednak porządnie zabrać za moje dozaczytania.... bo tak smutno mi bez Was wszystkich i bez wiadomości o nowościach czy o polecanych książkach..
WRACAM - obiecuję. 
Może już jutro pojawi się jakaś recenzja.... Postaram się. 
Tymczasem podrzucę Wam jeszcze kilka fotek z moich pierwszych od trzech lat wakacji!
Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.













Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła paru zdjęć książek (zdjęcia głównie z pchlich targów i Targu złodziei).















piątek, 17 sierpnia 2012

Stos 11

            Sporo już czasu minęło odkąd ostatnio gościłam na blogu. Nie wiem jak mogłam dopuścić do tego, żeby aż przez tak długi okres nic nie pisać, nic nie publikować.... ale stało się. Wynikło to po części ze zmian w moim życiu (oczywiście zmiany na lepsze:)), pobytu w szpitalu ale również z kompletnego braku weny. Oczywiście nie znaczy to, że przez cały ten okres nic nie czytałam. Wręcz przeciwnie. Liczba książek przeczytanych, a niezrecenzowanych urosła do tak pokaźnych rozmiarów, że nie wiem kiedy to wszystko nadrobię, a w planach mam kolejną wizytę w szpitalu i wyjazd na wymarzone wakacje:)

Ech trochę się pousprawiedliwiałam, a teraz czas na to co mole książkowe lubią najbardziej czyli chwalipięctwo niekontrolowane.

Przedstawiam Wam moje nabytki wakacyjne:



1.       „Sophie” G. Burt - autor „Bunkra” pożyczona od koleżanki, przeczytana- recenzja pewnie pojawi się wkrótce,
2.      „Magiczne lata” R. McCammon- książka chodziła za mną od kiedy tylko się pojawiła dzięki Viv będę miała okazję ją przeczytać i dołączyć do grona idących z zachwytu nad nią,
3.      „Siostra” – M. Hooper- efekt przemiłej wymiany na LC,
4.      „Na plebanii w Haworth”  A. Trzeciakowska - wynik, niezwykle kuszącej promocji w Weltbildzie,
5.       „Krasnojarsk zero” B. Jastrzębski, J. Morawiecki – wygrana w ukochanej radiowej Trójce,
6.      „Jak kamień w wodę” Ch. Stevens – podobnie jak „Na plebanii…” atrakcyjna cenowo.
7.       „W cieniu pałacu zimowego” j. Boyne – j.w.,
8.      „Ta kobeta Wallis Simpson” A. Sebba – czytałam na któ®ymś z bogów recenzję i stiwerdziałam, że to będzie coś dla mnie - efekt wymiany na LC,
9.      „Rosyjska zima” D. Kalotay – promocja w Weltbild,
10.   „Co wrony widziały” A. MacDonald – chodziła za mną, chodziła, aż w końcu wychodziła, promocja w Weltbild;
11.    „Wypoczynek z duchami” Z. Żyburtowicz – nie planowałam zakupu tej książki ale od jakiegoś czasu szukałam czegoś podobnego, pięknie wydana i idealna dla osób kochających zwiedzać zamki – oczywiście promocja w Weltbild.



A już jutro konkurs z zakładką w roli głównej zapraszam:)

czwartek, 12 lipca 2012

Podobno to już pewne.....PLO 4 JUŻ JESIENIĄ

Przyznam szczerze, że na żadną książkę nie czekam tak bardzo jak na IV część Pana Lodowego Ogrodu. A tu od samiuteńkiego rana taka cudowna wiadomość.
Podobno już napisana i ma wyjść jesienią:)

NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!!



środa, 4 lipca 2012

Zakładki odsłona druga

Tak wiem, wiem... niedawno zamęczałam Was moimi zakładkami i pewnie macie już dość ale przyszła nowa partia zawieszek i nie mogłam się powstrzymać. Zrobiłam kolejne. Mam nadzieję, że te również przypadną Wam do gustu i będzie się Wam miło je oglądać. Oczywiście je również będzie można u mnie nabyć.
Ja tymczasem uciekam pisać recenzję i czytać kolejną książkę.

Pozdrawiam

















niedziela, 1 lipca 2012

Zakładki - pierwsza seria już dostępna

Przed kilkoma dniami obiecałam, że zrobię nowe zakładki, które będzie można u mnie nabyć.
Nowe, piękne pachnące zakładki czekają na Was na podstronie mojego bloga czyli tutaj:   hand made - zakładki.


Na zachętę zdjęcie jednej z dostępnych zakładek.


ZAPRASZAM

piątek, 29 czerwca 2012

Zakładki- chwalę się bo uważam, że jest czym! [aktualizacja]

Pękam z dumy niczym paw i wcale z tego powodu nie jest mi głupio. Od czasu do czasu lubię pobawić się w rękodzieło. Czasami gdy wpadnę w szał ozdabiam w domu wszystko albo maluję ku przerażeniu mojego męża każdą nadającą się do tego rzecz na biało.
Dzisiaj chciałabym się pochwalić moimi nowymi cudeńkami. Mam nadzieję, że Wam się spodobają. Niedługo będzie można je nabyć na znanym portalu aukcyjnym.

Prezentuję Wam zakładki do książek.







Urocze prawda?




A to jeszcze parę zdjęć kolejnych, nowych zakładek